niedziela, 11 lipca 2010
Regiel < 33
W weekend byłam na mazurach. Miejsce było świetnie położone, nad samym jeziorem. Pogoda udana, 37 stopni masakra w cieniu 31 . Jarałam się na słonku, teraz strasznie pieką mnie ramiona. Poznałam tam kilku fajnych ludzi, jedną z tych osób był chłopak jak marzenie. Nazywał się Piotrek, podbijał do mnie ale pomyślałam, że zaczynać nawet nie ma sensu bo jesteśmy oddaleniu od siedzie 2h drogi. Zawarłam z nim tylko znajomość i wyjechałam dziś bez pożegnania. Trochę było mi smutno ale jakoś musialam zapomnieć ...

środa, 7 lipca 2010
Meg meg meg ! love .
Ciężki wieczór, pokłuciłam się z bardzo ważną mi przyjaciółką.. Stałam na granicy wytrzymałości, ale ciągle miałam wielką nadzieje że jednak wszystko wróci do normy. Płakałam, ale płacz nic nie dawał, żadnej ulgi, zero wytrzymałości, same nerwy ! porażna ....
Na szczęście wszystko wróciło do normy { mam nadzieje }. Kocham Cię Meg. x3 !

Na szczęście wszystko wróciło do normy { mam nadzieje }. Kocham Cię Meg. x3 !
babski wieczorek ; *
wtorek, 6 lipca 2010
birthday !
poniedziałek, 5 lipca 2010
hot summer
Było very funny, ognisko, grill nocne imprezy. Spacerek nad jezioro zabawy z maleństwem ; )
Tęsknię !
ostatnio byłam z Karolcią w centrum, parku i na lodach.
miło spędzony czas ; d
Emilcia < 3
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)